Chcesz pracować mniej? Stań się bardziej produktywna

produktywnosc2

Wstajesz rano, odbierasz maile i od razu gonisz do pracy? Prześladuje Cię wciąż napięty grafik, niekończąca się lista rzeczy do zrobienia i kolejny z rzędu weekend w biurze? Brzmi znajomo? Jak pomimo tak wielu zajęć, określiłabyś swoją produktywność? Bardzo często nadmiar pracy nie wynika z bycia faktycznie zapracowaną, a z bycia nieproduktywną właśnie. Dziś podpowiadamy, jak zacząć pracować mniej, stając się jednocześnie mistrzynią w produktywnym wykorzystywaniu czasu. Zainteresowana? Zobacz, co czeka na Ciebie dalej!

1. Planuj

Planowanie to zasada znajoma już każdej z nas. Czy istnieje jeszcze na świecie kobieta, która nie kupiła kalendarza? Nie założyła plannera? Większość z nas zna potęgę planowania, jednak niewiele ją wykorzystuje. Dlaczego? Okazuje się, że nie traktujemy tego na poważnie. Owszem, planujemy, ale nie realizujemy. Czasem nie uwzględniamy w pracy przerw, co skutkuje zburzeniem dotychczasowego harmonogramu. Nim przejdziemy do reszty przydatnych zasad, powtórzymy jeszcze raz: PLANUJ! Bez tego naprawdę może być ciężko.

2. Ustalaj cele

Nie są to cele, które wpisujesz w kalendarz dzień wcześniej, a takie, którym bliżej do rangi marzenia lub głęboko skrywanego pragnienia. Bardzo chciałabyś kupić nowy sprzęt do pracy? Może podnieść kwalifikacje? Zarabiać więcej? Znaleźć czas na wyjazd dookoła świata? Działaj! Marzenia nie powinny być czymś, co zrealizujesz „kiedyś”, bo kiedyś nigdy nie będzie „teraz”. Ustalaj sobie mniejsze cele, które niczym kroki do domu, doprowadzą Cię do Twoich pragnień.

Niezależnie od tego, co w życiu robisz – pracujesz w korporacji, działasz w agencji architektonicznej czy prowadzisz salon kosmetyczny. Miej świadomość, dokąd zmierzasz w swojej pracy zawodowej. Dzięki temu Twoje działania będę ukierunkowane i za pomocą niewielkich kroków uda Ci się dojść do celu. Wymarzonej pensji, awansu lub pracy w Anglii.

jak-byc-bardziej-produktywna

3. Nie odwlekaj

To najpopularniejszy problem. Odwlekamy. Nasze kalendarze nie sprawdzają się, bo mimo wpisania w rozkład dnia na 10:00 określonego działania, w okolicach tej godziny dochodzimy jednak do wniosku, że praca poczeka. Nie ucieknie. Zajmiemy się nią o 11:00, 12:00, 13:00… Aż wreszcie zabraknie czasu i przesuniemy to zadanie na jutro. W ten sposób nie tylko marnujemy czas, ale także doprowadzamy do sytuacji, że jesteśmy zmuszone zarwać później noc, by oddać pracę w terminie.

4. Traktuj przyjaźnie siebie z przyszłości

Brzmi tajemniczo? Mowa o tym, że większość z nas myśli o sobie z przyszłość jak o nieznajomej osobie. Odkładamy obowiązki na jutro, mając świadomość, że to spotęguje ilość wykonanych kolejnego dnia obowiązków. Pytanie jednak, czy łączymy to z samą sobą? Czy wiemy, że to nie „ktoś” będzie zmuszony pracować kolejnego dnia podwójnie i pod presją, a „my”? Traktujmy siebie przyjaźnie i nie doprowadzajmy do tego nigdy więcej. Problemy z przyszłości są również i dziś naszymi problemami.

5. Nie popadaj w perfekcjonizm

Ostatnia złota lekcja dla wszystkich. Bardzo często jesteśmy zajęte, bo praca nad jednym projektem zajmuje nam trzy razy więcej czasu, niż planowałyśmy. Od kilku godzin mogłybyśmy być już w domu, razem z rodziną oglądać filmy, a mimo to wciąż przebywamy w biurze i walczymy z czasem. Dlaczego? Winowajcą jest chory perfekcjonizm, który wymusza na nas ciągłe poprawianie i ulepszanie pracy. W efekcie, zamiast iść dalej, brać się za kolejne z listy zadanie, my wciąż jesteśmy przy pierwszym.

Jeśli wyjście poza marzenia o idealnych projektach przechodzi nasze możliwości, starajmy się zabierać do pracy nad nimi o kilka dni wcześniej, niż ustalamy termin ich oddania. W ten sposób będziemy mogły spojrzeć z dystansem na sprawę, zaczynając pracę nad nią kilka dni wcześniej i zostawiając ją za każdym razem, gdy minie czas przeznaczony na jej realizację. Miało być trzy godziny? Niech będzie tylko trzy godziny. Później odłóż to i wróć do tego kolejnego dnia. Prawdopodobnie okaże się, że wcale nie jest tak źle, jak Ci się wydawało i spokojnie możesz kontynuować projekt, przechodząc do dalszej części zadania.

Produktywność nie oznacza bycia zajętą czy męczenia się z dużą ilością pracy. Osobę produktywną poznasz nie po tym, że wciąż pracuje, a po tym, że umie znaleźć czas na spędzenie weekendu z rodziną w górach. To jest możliwe, ale wymaga pracy produktywnej. Kiedy pracujesz – nie sprawdzasz Facebook’a, nie robisz herbaty co 5 minut.

Znajdź równowagę. Wielu specjalistów poleca system 90 minut pracy i 20 minut przerwy. W ten sposób półtorej godziny mija im na 100% efektywnym działaniu, bo wiedzą, że już za chwilę będą mogli odpocząć i zrobić to, co Ty robisz jednocześnie z pracą. Wiesz już, o czym mowa?

jak-byc-bardziej-produktywnym

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *